e-zdrowie

Byłem dziś w banku założyć nowe konto. Pracownik kilkakrotnie przepisywał dane z mojego dowodu osobistego do komputera, sprawdzając przy tym, czy wszystkie się zgadzają. Całość zajęła ponad pół godziny. Czas ten mógłby zostać znacznie skrócony, gdyby bank potrafił odczytać dane z dowodu w sposób automatyczny.

Pisałem niedawno o planach połączenia nowych dowodów osobistych z kartą zdrowia. Okazuje się, że ambitne pomysły Pana Premiera powoli się urzeczywistniają. 5 marca 2010 na BIP MSWiA został opublikowany projekt ustawy o dowodach osobistych z dnia 5.03.2010, w którym zapowiada się umieszczenie w dowodzie "danych służących do wykorzystania dowodu osobistego jako karty ubezpieczenia zdrowotnego".

W poprzednim wpisie zasygnalizowałem pomysły połączenia dowodu osobistego z kartą zdrowia. Nie sprecyzowałem jednak, co rozumiem pod pojęciem "karty zdrowia". Jak się okazuje, zdefiniowanie tego pojęcia nie jest tak proste, jak by się wydawało. Na początek przeanalizowałem więc jej najprostszą formę - Europejską kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego.

Szykuje się kolejna zmiana dowodów osobistych. Nowe dowody mają być lepsze, fajniejsze i bardziej elektroniczne. Będą miały wbudowanego chipa, dzięki któremu będą mogły być nośnikiem nie tylko podpisu elektronicznego, ale też i danych o jego posiadaczu. Pojawiają się też zakusy, by w dowodzie umieścić informacje zdrowotne.