Banking

Dość często robię zakupy przez Internet w sklepach, które sprzedają w dolarach. Mój bank rozlicza w takich przypadkach transakcje dość drogo: najpierw przewalutowuje je na EURO, doliczając przy tym 3% prowizji, a dopiero potem na złotówki (po kursie sprzedaży euro). W praktyce w ten sposób tracę średnio około 10 groszy na każdym dolarze.

Kilka lat temu otrzymałem z banku BZ WBK kartę płatniczą Visa z wbudowanym chipem. Ostatnio, zainspirowany tematem kart bezstykowych, postanowiłem jej się dokładniej przyjrzeć.

W czasie analizy największym problemem okazało się znalezienie odpowiedniej dokumentacji technicznej. Pierwszymi dokumentami, z których korzystałem, były specyfikacje standardu EMV, dostępne za darmo na stronach EMVco. Specyfikacje te opisują dość dokładnie podstawowe mechanizmy stosowane w tego typu kartach, budowę i filozofię ich działania, Secure Messaging czy polecenia służące do autoryzacji transakcji.

Jednym z pierwszych kroków, które należy wykonać przy próbie skorzystania z karty, jest wybór odpowiedniej aplikacji. Niestety, standard EMV nie specyfikuje dostępnych nazw aplikacji (niezbędnych do dokonania takiego wyboru); istnieje wprawdzie sposób na ich odczytanie z karty, ale moja karta go nie wspiera. Dlatego też konieczne okazało się odnalezienie kolejnych dokumentacji.